|

Siedem życzeń to polski serial telewizyjny dla
młodzieży, opowiadający o kilkunastoletnim chłopcu, który
ratuje czarnego kota - Rademenesa.
Ten, wdzięczny za uratowanie życia obiecuje spełnić dla
Darka siedem życzeń, które są spełniane tylko w środy.
Początkowo, chłopiec nie potrafi nauczyć się, aby każde
życzenie było dobrze przemyślane. Mówiący Rademedes
szybko zaprzyjaźnia się z chłopcem i z wielką chęcią
spełnia jego zachcianki, a w trudnych chwilach
podtrzymuje go na duchu. Darek, jako rozumny chłopiec,
również dba o kota. W tajemnicy utrzymuje przed
rodzicami, fakt, że kot mówi, i, że nie jest zwykłym
zwierzakiem, lecz człowiekiem, który jak dowiadujemy się
z jednego odcinków, za wyjawienie wśród starożytnych
Egipcjan faktu ruchu Ziemi na około Słońca, oraz efektu
zaćmienia słońca i księżyca - zostaje skazany na karę
"odradzania się w postaci kota przez tysiąclecia". W
ostatnim odcinku chłopiec decyduje się oddać życzenie
kotu, który przemienia się w człowieka (marokańskiego
współpracownika ojca) o imieniu Semenedar.
Serial ma 7 odcinków - dokładnie tyle ile życzeń może
wykorzystać Darek.
Tyle informacji z internetu. Od siebie dodam iż serial
ten podobał mi się. Chyba polscy twórcy tego filmy
zapatrzyli się na Arabelę (Arabela powstała w 1980 roku
a serial ten w 1984). Jako ciekawostkę dodam iż w roli
Darka wystąpił Daniel Kozakiewicz, syn zmarłego niedawno
marszałka Sejmu "kontraktowego" Mikołaja Kozakiewicza.
Nie zapominajmy też o niezłych piosenkach (dwie z nich
zamieszczam w dziale multimedii) w wykonaniu znanego w
tamtych czasach zespołu "Wanda i Banda"

I jeszcze jedna ciekawostka wyszperana z internetu. Tym
razem Pan Bene Rychter wspomina o owym serialowym kocie
Rademenesie.
"Stawka za wynajęcie kota przekonała też jedną panią
żeby wynająć swojego pupila do filmu. To był czarny
Pers. W serialu TV "Siedem życzeń" grał naprawdę główną
rolę i w dodatku miał jeszcze mówić. Skończyło się
tragicznie. Po tygodniu kocisko miało dosyć, bo dało
dyla z taksówki wiozącej je na plan. Tym razem złapali.
Po trzech godzinach. Pod koniec kręcenia permanentnie
już uciekało. Może czuło co je czeka. W końcu przyszedł
czas udźwiękowienia filmu. Kot ma ruszać pyszczkiem -
jakby mówił, aktor podłoży głos. Ale jak to zrobić?.
Różne mikstury dawali zwierzakowi co by mu gębę
wykręcało - efekt: podrapane ręce "reżyserii". To może
animator-lalkarz coś poradzi. Eee. Na ekranie widać, że
kot sztuczny i nie podobny. Film to potęga, nie takie
kariery łamał - bo efekt musi być. W końcu ktoś wpadł na
pomysł, że przecież można animować filmową techniką i
montażem. Pożądany efekt uzyskano - z tym, że kot
karierę przypłacił życiem. Pani otrzymała
odszkodowanie."
Na więcej informacji o kotach zapraszam na stronę
www.koty.pl
I na koniec ludzie którzy mieli do powiedzenia coś w tym
filmie :
reżyseria: Janusz Dymek
scenariusz: Maciej Zembaty, Andrzej Kotkowski
zdjęcia: Antoni Wójtowicz
muzyka: John Porter
scenografia - Jacek Osadowski
Obsada:
Darek Tarkowski - Daniel Kozakiewicz:
Joanna Tarkowska - Izabella Olejnik
Witold Tarkowski - Witold Dębicki
Rademenes-Semenedar - Roman Bartosiewicz
taksówkarz - Wiesław Drzewicz
szatniarka - Helena Kowalczykowa
Duśka - Ernestyna Winnicka
aktor - Maciej Góraj
lekarka - Krystyna Borowicz
Władysław Luba - Artur Barciś
Małgorzata Szukalska - Renata Berger
Kazimierz Michalewicz - Bronisław Pawlik
dozorca Rosolak - Zbigniew Buczkowski
|