Nostalgiczne tytuły

Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Jana z Dżungli

JANA Z DŻUNGLI

 

 

Zastanawiałem się co tutaj opisać - w końcu ten serial jest mi, i myślę że większości z Was, dobrze znany ale wszystko jakoś jak przez mgłę. Ale spróbujmy. Serial "Jana z Dżungli" chyba pierwszy raz miałem obejrzeć właśnie w czasach poniedziałkowego Zwierzyńca. Najpierw był Zwierzyniec a później po nim leciał owy serial. Serial ten był prawdopodobnie najpierw puszczany w połączeniu z półgodzinną animowaną "Godzillą" ze studia Hanna Barbera. Jednakże ze względu na słabsze zainteresowanie amerykańskiej publiczności po emisji 13 odcinków został zdjęty z anteny. 

Wtedy na arenę wkroczyły nasze byłe władze i dokonały zakupu oraz wyznaczyły termin w poniedziałkowym Zwierzyńcu.

 

 

 

Tytułowa bohaterka to Amazonka, przyjaciółka wszystkich zwierząt, która została przez nie zaadoptowana w celu ochrony ich oraz naturalnego środowiska w którym żyły. Jana to blondynka o zielonych oczach, poszukująca ojca po którym słuch zaginął od czasu wypadku motorówki z którego Jana wyszła cało. W poszukiwaniach wspierają ją : jej przyjaciel Montaro, który jest ostatnim potomkiem starożytnych wojoników indiańskich i który posiada magiczną włócznię (nawiasem mówiąc to nie pamiętam co ta włócznia robiła - zdaje się że działała jak dynamit bo rozwalała wszystko w co została wbita) oraz doktor Ben Cooper.

 

    

 

Bohaterka także może liczyć na pomoc swoich ulubionych zwierzaków a są nimi : Tiko (mała myszka, która wyglądem przypomina oposa) oraz białego jaguara o imieniu Duch (w wersji oryginalnej Ghost), którego wyratowała z sideł kiedy był maluchem.

 

   

 

Zresztą w każdej chwili Jana mogła przywołać każde zwierzę znajdujące się w pobliżu i poprosić go o pomoc.

Dodatkowym jej atutem był naszyjnik, który w razie potrzeby działał jak mocna piła. Wystarczyło go zdjąć z szyi i rzucić a on po skończonej robocie wracał do właścicielki jak bumerang.

 

 

 

To tyle co pamiętam z tej serii. Jeśli pamiętacie coś więcej to piszcie do mnie a ja postaram się Wasze wspomnienia zamieścić. Na osłodę oczywiście kilka rysunków znalezionych w necie. 

Ostatnio w sieci coś drgnęło wskutek czego powstała dodatkowa Galeria obrazków oraz poszerzony dział multimedia.