Jacek i Agatka

Nostalgiczne tytuły

Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

JACEK I AGATKA

jacek i agatka

Agatko, Agatko, panu malarzowi zginęły farby!
A ja ci mówię, że to sprawka Piotrowskiego. Nie ma dnia żeby czegoś nie zmalował.

Właściwie to w latach 60-tych było bardzo mało programów dla dzieci. Ówczesne władze wpadły na pomysł emitowania programu dla dzieci przed snem. Tak właśnie powstały dobranocki a pierwsza z nich była "Jacek i Agatka". Te dwie czarnobiałe pacynki miały swój debiut przed kamerami telewizyjnymi 2 października 1962 r. o godz. 19.20. Swoim pojawieniem zapoczątkowały w polskiej telewizji trwającą niemal pół wieku erę wieczornych dobranocek dla dzieci. Bohaterowie wymyśleni przez Wandę Chotomską bawili najmłodszych widzów przez 10 lat. Powstało z nimi prawie 1000 odcinków. Rozmowy między Jackiem i Agatką bywały nieznośnie dydaktyczne ale mimo to dobranocka ta cieszyła się ogromną popularnością. Na jej fali na rynek polski trafiały płyty i pocztówki dźwiękowe z bajkami o ich przygodach. Również w branży kosmetycznej Jacek i Agatka mieli sporo do powiedzenia bowiem ich wizerunki pojawiały się na mydłach i olejkach. Imionami głównych bohaterów nazywano też wiele przedszkoli. Wyszła również seria znaczków pocztowych na których pojawili się bohaterowie owej dobranocki. Jak wspomina Wanda Chotomska w książce "Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia" Barbary Gawryluk: "Kiedyś w sklepie papierniczym gdzieś na Dolnym Śląsku zobaczyłam szklaną kulę. Kiedy się taką kulą porusza, sypie się śnieg. A śnieg sypał się w tej kuli na Jacka i Agatkę. Obok stała taka sama kula z Matką Boską. Pytam sprzedawczynię: „Dobrze się te kule sprzedają?". „Nieźle – odpowiada. – Te z Jackiem i Agatką najlepiej, bo Matka Boska już się opatrzyła". :)

jacek i agatka 1

Swoimi dialogami, główni bohaterowie skłaniali dzieci do różnych aktywności związanymi z nadchodzącymi świętami, wydarzeniami np. ostatni dzień lata, dzień chłopaka, dzień latawca itp. Także dziadkowie nie byli poszkodowani bowiem jak wspomina autorka tekstów, Wanda Chotomska "W jednym z telewizyjnych odcinków zaproponowaliśmy też stworzenie Dnia Dziadka. Dzień Babci już był, więc uważałam, że dziadkowie są poszkodowani. No i się przyjęło."
Rozmowom dwójki dzieci od czasu do czasu przysłuchiwała się sąsiadka - Pani Zosia (w tej roli Zofia Raciborska na zdjęciu powyżej z lewej strony, która również użyczała swego głosu bohaterom dobranocki), prowadząca od czasu do czasu pogadankę o wydarzeniach z domu bohaterów a ponieważ mieszkała tuż obok to przez ścianę (a ściany były bardzo cienkie) słyszała co się działo w mieszkaniu bohaterów. Przeważnie to Agatka ciągle strofowała Jacka, który bardzo kochał swoją siostrę, uważając ją za bardzo mądrą. Jej porady pomagały Jackowi wybrnąć z różnych opresji.

Bardzo fajnym pomysłem było stworzenie Klubu Piegowatych. Chodziło o to by dzieci nie były zakompleksione na punkcie piegów. Ponieważ Jacek też nosił piegi to był to pretekst by ten pomysł trochę pociągnąć, co jak się okazało było strzałem w dziesiątkę. Redakcja telewizyjna zaczęła dostawać mnóstwo listów na ten temat. Dzieci liczyły piegi i wybierali najbiardziej piegowatego spośród siebie, który zostawał królem bądź królową.

jacek i agatka 4 jacek i agatka 5

Bohaterowie mieli swój czas antenowy przez 10 lat - trzy razy w tygodniu. Pacynki były wykonane z piłeczek o wielkości 8 cm., dlatego że w stosunku do ręki głowa dziecka jest duża i gdyby do tych pacynek zastosowano piłeczki pingpongowe (jak niektórzy sądzili) to nie miały by takiego wdzięku. Piłeczki do lalek miały wielkość 8 cm, jako że w stosunku do ręki głowa dziecka jest duża, gdyby to były piłeczni pinpongowe (jak niektórzy sądzili) to nie byłoby takiego wdzięku. Lalki, jak każde inne brudziły się, niszczyły ale zawsze w pogotowiu byli "dublerzy". Po 10 latach postanowiono program zdjąć z anteny. Dlaczego? "Trudno dociec" - mówi Adam Kilian, scenograf, grafik i ilustrator, który zaprojektował te pacynki - "Zostawmy ten problem socjologom, prawdopodobnie, że władze telewizji nie poznały się na tym fenomenie unikalnym o tyle, że jest wiele bohaterów m.in. Pszczółka Maja, Misie ale oni są narysowani a nie sa lalkami. Te 10 lat zostanie w historii pewnego zjawiska, które zaistniało, a lalki się nigdy nie zestarzeją".

jacek i agatka 6 jacek i agatka 7

Ciekawostką jest to iż w jednym z odcinków dobranocki, Jacek zainspirował jednego z pacjentów szpitala dziecięcego w Konstancinie do nagradzania dorosłych odznaczeniem dla dzieci. Redakcja "Kuriera Polskiego" podchwyciła ten pomysł i ogłosiła ogólnopolski konkurs w wyniku którego powstał Order Uśmiechu.

jacek i agatka 2 jacek i agatka 3

Jeden z odwiedzających stronę nostalgia.pl, Michał wspomina pierwszy odcinek : "Treść była następująca (tyle pamiętam): kiedy Jacek i Agatka kładli się spać, to Jacek wyjął skądś szklany przedmiot. Chyba był to talerzyk, lub coś na kształt popielniczki. W latach 60-tych oprócz kryształów (drogich) były bardzo modne przedmioty z grubego kolorowego lanego szkła (tańsze)o nieregularnych kształtach - wazony, popielniczki, talerze itp. Taki kolorowy (oczywiście w telewizorze nie było widać, ale Jacek mówił, że przedmiot jest różnokolorowy, a wówczas telewizja nie kłamała) przedmiot Jacek pokazał Agatce i powiedział, że jeśli włoży go pod poduszkę, to będzie miała kolorowe sny. Nie wiem, czy tak zrobiła, chyba jednak tak. Tak się rozwspominałem, że mi płacz przyszedł." (dziękujemy za wspomnienia).