Nostalgiczne tytuły

Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

„Walka o ogień”
podróż do czasów, gdy ogień był największym skarbem

 

„…i Prometeusz rzekł: «Daję ci ogień», a ludzkość uznała, że to dobre…”

walka o ogien 08

W historii kina powstało wiele filmów o prehistorii, ale niewiele z nich zapisało się w pamięci widzów tak mocno jak znany w Polsce „Walka o ogień”. Dla wielu osób był to jeden z tych filmów, które oglądało się z prawdziwym zdumieniem – bez dialogów, za to z ogromną siłą obrazu.
Film wyreżyserował francuski twórca Jean-Jacques Annaud, który postanowił pokazać świat sprzed około 80 tysięcy lat, gdy ogień nie był czymś oczywistym, lecz najcenniejszym skarbem plemienia.

walka o ogien 07

Historia o najważniejszym wynalazku ludzkości
Fabuła jest zaskakująco prosta, ale właśnie w tej prostocie tkwi jej siła.
Spokojne życie plemienia Ulam zostaje nagle przerwane. Podczas ataku wrogiego plemienia gaśnie ogień – jedyne źródło ciepła i ochrony przed drapieżnikami. Ulamowie potrafią go jedynie podtrzymywać, ale nie umieją go rozniecić.
Dlatego starszyzna wysyła trzech młodych wojowników na niebezpieczną wyprawę. Ich zadaniem jest odnalezienie nowego ognia i przyniesienie go z powrotem do plemienia.
Podróż prowadzi ich przez dzikie krainy, pełne niebezpiecznych zwierząt i obcych plemion. Po drodze spotykają także ludzi stojących na wyższym etapie rozwoju – potrafiących śmiać się, okazywać uczucia i… rozniecać ogień.
To właśnie ta wiedza staje się prawdziwym skarbem wyprawy.

walka o ogien 06

Film prawie bez słów
Jedną z najbardziej niezwykłych cech filmu jest brak normalnych dialogów.
Bohaterowie porozumiewają się: gestami, okrzykami, mimiką, prymitywnym językiem złożonym z kilkuset dźwięków.
Ten język został stworzony specjalnie na potrzeby filmu przez znanego pisarza i lingwistę Anthony Burgess. Dzięki temu historia jest zrozumiała niemal dla każdego widza na świecie – bez potrzeby tłumaczeń.
W praktyce oznaczało to ogromne wyzwanie dla aktorów. Całą historię musieli opowiadać ciałem i emocjami, a nie słowami.

Realizm epoki kamienia
Twórcy bardzo starali się, aby świat przedstawiony był możliwie wiarygodny. Film kręcono w dzikich plenerach m.in. w: Kanadzie, Islandii, Szkocji oraz Kenii. Dzięki temu powstały niezwykle malownicze i surowe krajobrazy, które świetnie oddają klimat epoki lodowcowej.

walka o ogien 01walka o ogien 02

Wiele pracy włożono także w: charakteryzację postaci, kostiumy, sposób poruszania się bohaterów, mimikę i zachowanie „praludzi”. Cały ten trud opłacił się. Film zdobył Oscara za najlepszą charakteryzację w 1983 roku.

walka o ogien 03

Niezwykła rola młodego Rona Perlmana
Jednym z wojowników wyruszających po ogień był młody aktor, który później stanie się gwiazdą kina – Ron Perlman. Większość widzów zgodziła się z tym iż jako jedyny nie potrzebał charakteryzacji.
Była to jedna z jego pierwszych ról filmowych. Co ciekawe, aktorzy podczas kręcenia filmu musieli znosić naprawdę trudne warunki – często chodzili boso, pracowali w surowym klimacie i przez wiele godzin grali w ciężkiej charakteryzacji.

walka o ogien 04
Kolejka przed warszawskim kinem "Stolica". Rok 1983.

Ogromny sukces w polskich kinach
Film ten w latach 80-tych odniósł w Polsce ogromny sukces. Premiera światowa odbyła się w 1981 roku, natomiast do polskich kin film trafił w 1983 roku – w trudnym czasie stanu wojennego.
Paradoksalnie właśnie wtedy historia o pradawnych ludziach walczących o przetrwanie okazała się dla wielu widzów fascynującą odskocznią od codzienności. Film obejrzało w Polsce około 7 milionów widzów, co czyni go jednym z największych zagranicznych przebojów w historii naszych kin.

walka o ogien 05

Film o narodzinach człowieczeństwa
Choć „Walka o ogień” opowiada o bardzo odległej epoce, jej przesłanie jest zaskakująco uniwersalne.
To historia o tym: jak rodzi się współpraca między ludźmi, jak pojawia się śmiech i uczucia, jak wiedza przekazywana innym może zmienić świat.
Ogień staje się tu symbolem czegoś więcej niż tylko ciepła. Jest iskrą cywilizacji – początkiem drogi od prymitywnego plemienia do świadomego człowieka.
Może właśnie dlatego film Jeana-Jacques’a Annauda po ponad czterdziestu latach nadal robi tak duże wrażenie. Bo przypomina, że wszystko – cała nasza cywilizacja – zaczęło się od jednej małej iskry.