Wspomnienia sportowe

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Victor Pădureanu

Post autor: Robi » 2 gru 2011, o 10:13

mutant pisze:Moje wspomnienia sportowe zaczynają się w momencie eliminacji do Mundialu 1982.
Chociaz urodzilem sie 4 dni po Tobie to musze sie pochwalic ze pamietam kilka meczow z Mundialu w Argentynie a zwlaszcza mecze Polska -Peru i final Argentyna- Holandia

Allonsanfan
Posty: 120
Rejestracja: 14 lis 2006, o 13:13

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Allonsanfan » 2 gru 2011, o 10:54

Widzę że mój post o Victorze Pădureanu został dołączony do "Wspomnień sportowych". Chciałem tego jegomościa "upamiętnić" w osobnym poście ale niech będzie ...
Robi pisze:Chociaz urodzilem sie 4 dni po Tobie to musze sie pochwalic ze pamietam kilka meczow z Mundialu w Argentynie a zwlaszcza mecze Polska -Peru i final Argentyna- Holandia
Mundial w Argentynie ... Zajęliśmy tam miejsce poza pierwszą czwórką ale w pierszej ósemce. Powszechnie było to uważane za wielką porażkę(choć oficjalne czynniki, jak zwykle, trąbiły o sukcesie), nieledwie katastrofę. Dzisiaj tylko mozemy pomarzyć o takiej "katastrofie" ...

P. S. Moje osobiste wspomnienia piłkarskie zaczynają się tak naprawdę w roku 1970. Oczywiście, oglądałem juz wcześniej mecze ale to 1970 pamiętam szcególnie. Wtedy Górnik Zabrze był w finale Pucharu Zdobywców Pucharów - przegrał z Manchesterem City. Wcześniej, w półfinale, był pamiętny trójmecz z AS Roma. W tym samym roku Legia dotarła do półfinału Pucharu Europejskich Mistrzów Krajowych(przegrana z Feyenoordem). Wtedy polskie druzyny klubowe naprawdę się liczyły ...

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: mutant » 2 gru 2011, o 12:35

Meczów nie było w telewizji? Co prawda wtedy w Polsce(lata 1980-81 przed stanem wojennym) był kryzys, ale wydaje mi się że mecze były w TV. Pamiętam jeden ważny mecz z NRD na wyjeździe wygrany przez nas i przysiągłbym że go widziałem na ekranie
Z NRD nie pamiętam. A czy graliśmy w tych eliminacjach z Norwegią czy kimś podobnym? Bo pamiętam, że tego meczu ojciec słuchał w radio. Byliśmy wtedy w mieszkaniu mojej babci. Nie wiem, może babcia nie miała TV albo się zepsuł. Trudno sobie przypomnieć, jedyne, co pamiętam, to ojca przyklejonego do radia ;)

edit. Sprawdziłam - nie Norwegia. Być może był to mecz z Finlandią w el. ME 2014, czyli już później, pod koniec 1982 roku. W takim przypadku moje wspomnienia sportowe zaczynają się od samego mundialu 1982, który pamiętam bardzo dobrze - gdzieś tu już o tym pisałam :)

Chociaż z takich rzeczy to pamiętam też, jak Kozakiewicz bił rekord świata w Moskwie i konkurs był pokazany w TV, ale potem atakował jeszcze jedną wysokość i już transmisję zakończono. Byliśmy z kolei wtedy u wujostwa i pamiętam, że wujek szybko włączał radio,żeby słuchać dalej. Już się podniecił, że Kozak przeszedł następną wysokość, a okazało się, że to powtórka ;)
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Robi » 2 gru 2011, o 20:36

mutant pisze:
Z NRD nie pamiętam. A czy graliśmy w tych eliminacjach z Norwegią czy kimś podobnym? ;)
Grali wtedy na pewno z NRD i Malta.
A moje wspomnienia sportowe zaczynaja sie od Olimpiad W Innsbucku i Montrealu w 1976. Pamietam nawet ze Franz Klamer zdobywca zlotego medalu w biegu zjazdowym mial nr 15

gol1969
Posty: 3
Rejestracja: 3 paź 2011, o 17:40

Re:

Post autor: gol1969 » 14 gru 2011, o 17:16

Robi pisze:
kerakerolf pisze:Był on mężem lub tylko mieszkał ze znaną spikerką telewizyjne. Zginął chyba w wypadku w 1989 lub 1990r. :wink:
Mial romans z Zofia Czernicka, ona prowadzila wtedy Antene i chyba nawet odeszla od meza dla niego.
Tak zginal w wypadku
Dokładnie zginął około 1997 roku.

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Re:

Post autor: Robi » 14 gru 2011, o 19:21

gol1969 pisze:
Robi pisze:
kerakerolf pisze:Był on mężem lub tylko mieszkał ze znaną spikerką telewizyjne. Zginął chyba w wypadku w 1989 lub 1990r. :wink:
Mial romans z Zofia Czernicka, ona prowadzila wtedy Antene i chyba nawet odeszla od meza dla niego.
Tak zginal w wypadku
Dokładnie zginął około 1997 roku.
Pomyliles sie , na tej stronie znalazlem informacje ze zginol 21.06.1990 r
http://www.nekrologi-baza.pl/nazw/str_z101.html

gol1969
Posty: 3
Rejestracja: 3 paź 2011, o 17:40

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: gol1969 » 16 gru 2011, o 17:42

Możliwe, ale znalazłem w internecie dowód.

http://www.se.pl/rozrywka/plotki/nie-zd ... 84547.html

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Robi » 16 gru 2011, o 18:15

Niestety to jest blad , chcieli napisac 20 a wyszlo im 12 :wink:
Ja myslalem wczesniej ze zginol jeszcze w latach 80 a na pewno nie byl to rok 97

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: juka » 17 gru 2011, o 23:49

Na pewno to było przed 97 rokiem. Po śmierci Żmudy wiązano ją z K. Kolbergerem (sama wspomina, że bardzo jej pomógł w żałobie) i z Wodeckim. Pamiętam, że jak byłam w Ateneum na spektaklu z Kolbergerem, to przyjechał po niego właśnie Wodecki (co prawda bez Czernickiej, ale wtedy ich wszystkich razem kojarzono, to był początek lat 90).
PS Wydaje mi się, że A. Żmuda nie pracował do końca w tv, coś mi się kojarzy, że gdy zginął, przedstawiono go jako byłego współpracownika, może odszedł po 89 roku, ktos pamięta?

Siwak
Posty: 4
Rejestracja: 23 lis 2011, o 23:43

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Siwak » 30 gru 2011, o 10:25

Na pewno nie pracował do tragicznej śmierci, odszedł z telewizji sporo wcześniej.
Ja zapamiętałem A. F. Żmudę z komentowania tenisa stołowego. Lata osiemdziesiąte to był niesamowity okres dla pingponga. Grubba, Kucharski oraz mniej znani Dryszel, Molenda, Jakubowicz, Szatko - Nowak. Warto wspomnieć również piękną Katarzynę Calińską - Tomaszewską, ówczesną małżonkę Jana - naszego niepowtarzalnego bramkarza. Pamiętacie wieczorne transmisje z meczów superligi? Polacy te rozgrywki wygrali chyba dwa razy.

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Robi » 30 gru 2011, o 17:51

A Grubba ral wtedy tez razem z holenderka Bettiną Vriesekoop

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: juka » 30 gru 2011, o 22:16

Pamiętam transmisje z turnieju Top 12, który wygrał A. Grubba i jego pojedynki ze Szwedami - Waldnerem, Perssonem i jeszcze jakimś. No a w deblu to grywał Z L. Kucharskim i bodajże z jakimś Francuzem.

krisow
Posty: 2
Rejestracja: 2 sty 2012, o 23:40

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: krisow » 2 sty 2012, o 23:51

Mój pierwszy post tutaj, więc witam :)
W roku 1982 miałem 10 lat i już w miarę dobrze pamiętam turniej ESPANA'82 (najpiękniej grająca Brazylia jaką kiedykolwiek widziałem). Pamiętam też piosenkę dzieci o Łaciatej (jedna z śpiewających dziewczynek miała gips, zdaje się, że na prawym przedramieniu).

Tekst z posta wcześniej:
Nad pastwiskiem helikopter z brzękiem lata
... ... ... ... ... ... ...
... ... .... wyleguje się Łaciata o Hiszpanii i ... sobie śni
Na arenie zamiast byka właśnie ona
Torreador drobnym kroczkiem zbliża się
I zachodzi ; RANY JULEK ; od ogona
Nie po mleko i pogłaskać także nie

A mówiono w ...
Że w Hiszpanii źle dla byków
Zaś Łaciata z łeką w oku
"Mają tutaj święty spokój -OLE!"
Mogą zrywać pomarańcze
Zająć się hiszpańskim tańcem
Zjadać "Krówek" 10 deko
Reklamować polskie mleko OLE!


A ja pamiętam słowa pamiętam tak:
Nad pastwiskiem helikopter z brzękiem lata
... ... ... ... ... ... ...
... ... .... wyleguje się Łaciata o Hiszpanii aktualnie sobie śni
Na arenie zamiast byka właśnie ona
Torreador drobnym kroczkiem zbliża się
I zachodzi od ogona RANY JULEK
Nie po mleko on tu przyszedł wcale nie

A mówiono w cielętniku (tego słowa jestem pewien na 100%)
Że w Hiszpanii raj dla byków
Że łaciate z łezką w oku
Mają tutaj święty spokój OLE!
Mogą zrywać pomarańcze
Zająć się hiszpańskim tańcem
Zjadać "Krówek" 10 deko
Reklamować polskie mleko OLE!

Allonsanfan
Posty: 120
Rejestracja: 14 lis 2006, o 13:13

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Allonsanfan » 3 sty 2012, o 07:33

Pamiętam tą piosenkę dzieci...

Została ona uznana za przynoszącą szczęście naszej reprezentacji(zdaje się że po raz pierwszy ją nadano przed meczem "o wszystko" z Peru) dlatego puszczano ją przed każdym meczem z udziałem Polski. Był jeszcze pewien pracownik ambasady Libii w Polsce - też go uznano za przynoszącego szczęście i zapraszano na rozmowę przed każdym meczem polskiej reprezentacji. To działało. Z wyjątkiem meczu z Włochami ...

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Wspomnienia sportowe

Post autor: Robi » 3 sty 2012, o 07:50

Tez pamieta ta piosenke , nawet mi sie bardzo podobala .
Pamietasz tak dokladnie caly tekst?

ODPOWIEDZ