lub te nowsze z konsol?
Chyba nie ma takiego tematu jeszcze a widzę potrzebę jego istnienia.
Ktoś podziela moją opinię?
Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Moderator: Robi
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Może warto "zmartwychwstać" wątek? Bo wydaje się ciekawy, potrzeba tylko większego zainteresowania 
___________________________________
Oferta wykończeń wnętrz - trójmiasto
___________________________________
Oferta wykończeń wnętrz - trójmiasto
Ostatnio zmieniony 19 sty 2024, o 13:33 przez armonik, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Cześć. Mam taką emulację gier salonowych Mame32 i tam można naprawdę fajne dawne gry salonowe sobie pościągać i pograć, przypomnieć młode lata.
- Marecki384
- Posty: 283
- Rejestracja: 30 gru 2010, o 08:12
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Przepraszam co to była za gra z się przechodziło przez jezdnię i trzeba było unikać samochodów?
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Nie pamiętam tytułu tej gry, ale w 1984 roku grałem w coś podobnego w Międzywodziu. Żaba przeskakiwała przez ulice między samochodami.Marecki384 pisze: ↑23 wrz 2021, o 21:32Przepraszam co to była za gra z się przechodziło przez jezdnię i trzeba było unikać samochodów?
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Ta gra to najpewniej "Frogger".MBlaut pisze: ↑21 lis 2021, o 12:54Nie pamiętam tytułu tej gry, ale w 1984 roku grałem w coś podobnego w Międzywodziu. Żaba przeskakiwała przez ulice między samochodami.Marecki384 pisze: ↑23 wrz 2021, o 21:32Przepraszam co to była za gra z się przechodziło przez jezdnię i trzeba było unikać samochodów?
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Najstarsza gra komputerowa jaką pamiętam, to był "Okręt podwodny", na początku lat 90-tych. Być może przekręcam tytuł, gra była bardzo prosta, kierowało się okrętem podwodnym - amerykańskim i walczyło się z Japończykami, albo niemieckim i walczyło się z Amerykanami. Z dzisiejszego punktu widzenia gra bardzo prymitywna, ale w tamtych czasach kiedy dominował Pac-Man, był to szczyt doskonałości. Wypływało się statkiem z portu na narzuconą misję, można było sterować szybkością i głębokością zanurzenia, można było strzelać z działka i wyrzucać torpedy. Przeciwnicy też niestety strzelali i wrzucali bomby głębinowe, a najbardziej niebezpieczne były ataki samolotów. Zazwyczaj przegrywałem i byłem zatapiany, ale brat nauczył mnie, że żeby pokonać największą zdobycz (pancernik albo lotniskowiec), należało podpłynąć blisko, wystrzelić jednocześnie wszystkie torpedy i uciekać. Faktycznie, wtedy czasem wygrywałem. Pamiętam, że kładłem dzieci do spania (miały wtedy 5 i 6 lat) i grałem, aż nagle okazywało się, że to już pierwsza w nocy. Potem już mi się to nie zdarzało, pomimo że gry były coraz lepsze. Zainteresowanie "Okrętem podwodnym " to był chyba skutek oczarowania nową technologią, chłopaka wychowanego w realiach PRL-u. Moje dzieci miały już inaczej, syn grał bez przerwy, aż w wprowadziłem zasadę - przeczytanie 50-ciu stron z książki, za godzinę gry. Do dziś mi to wypomina 
Re: Rozpoznajemy stare, zapomniane gry z automatów, komputerów...
Jeśli to Atari, to tytuł to albo "Silent Service", albo "Submarine Commander".
Grzegorz Tomczyk